Tak, tak znowu pokusiłam się o zakupy kosmetyczne... Chociaż zapasy wcale mi nie ubywają... Ledwo się mieszczą w szafie. A wszystko przez to, że otworzyli u mnie w mieście drogerię Hebe. Nie mogłam nie pójść i nie zobaczyć co ciekawego tam mają :)
Z okazji otwarcia było dużo promocji. Na szczęście rozum podpowiadał, że nie potrzebuję kolejnego szamponu, płynu micelarnego, kremu do rąk itd ... Ale do koszyka kilka rzeczy wpadło.
Tisane, Balsam do ust
Naczytałam się o nim wiele pozytywnych recenzji, więc ujrzawszy go na półce od razu powędrował do koszyka :)
Kallos, Maska do włosów
Cały "liter" za 7,99 zł! Grzech było nie wziąć :)
Frittini, Balsam do ciała żurawina-czekolada
Ślicznie pachnie :)
Batiste, Suchy szampon do włosów
BioVax, Serum wzmacniające
Za zakupy zapłaciłam 53 zł, dostałam próbkę podkładu.
Chciałam kupić jeszcze regeneracyjną maskę Stapiz, ale małe opakowania mieli tylko do włosów po zabiegach chemicznych, a wielkiego, litowego opakowania nie chciałam. Kiedyś może skuszę się na Szampon Stapiz, 1000 ml za 15 zł to bardzo dobra cena!
Wczoraj otworzyli drogerię a dzisiaj jeszcze były tłumy, a że byłam jeszcze z narzeczonym, więc nie zdążyłam wszystkiego spokojnie pooglądać. Ale na pewno będę jeszcze miała ku temu okazję :)
Bywacie w tej drogerii? Coś polecacie? :)
Pozdrawiam :)
środa, 6 listopada 2013
czwartek, 31 października 2013
Zużycia październikowe
Witajcie!
Strasznie szybko zleciał mi ten miesiąc, w dużej mierze, dzięki wakacjom :) Jutro 1 listopad ... Coraz bliżej zima... Ja nie chce ... :( Nie lubię zimy :) Zdecydowanie wolę wiosnę i lato :)
Ale wracając do tematu. Planów w tym miesiącu nie było. Będą na następny miesiąc :)
Strasznie szybko zleciał mi ten miesiąc, w dużej mierze, dzięki wakacjom :) Jutro 1 listopad ... Coraz bliżej zima... Ja nie chce ... :( Nie lubię zimy :) Zdecydowanie wolę wiosnę i lato :)
Ale wracając do tematu. Planów w tym miesiącu nie było. Będą na następny miesiąc :)
Oto wszystkie kosmetyki które zużyłam:
Kosmetyki myjące
Od lewej:
Rival De Loop, Żel do mycia twarzy
Kupiłam go na wyjazd, starczył na długo dużej. Dobrze oczyszcza, średnio się pieni. Ma dziwny zapach, więc nie polubiliśmy się.
Ziaja Intima, Płyn do higieny intymnej
Małe opakowanie, ale używane oszczędnie starcza na bardzo długo. Mi starczył na ponad 1,5 miesiąca. Dobrze się pieni, dobrze myje, mało kosztuje :)
Farmona Tutti Frutti, Peeling do ciała
Recenzja tutaj KLIK
Bourjois, Płyn micelarny
Dobrze zmywał nawet mocny makijaż, nie pozostawiał na skórze żadnej nieprzyjemnej warstewki.
Avon Bali Botanica, Peeling do ciała
Recenzja tutaj KLIK
Avon, Płyn do kąpieli Mandarynka
Używałam jako żelu do mycia rąk. Duże opakowanie starczyło na ponad miesiąc. Ładnie pachnie, dobrze się pieni :)
Kosmetyki do pielęgnacji
Avon Bali Botanica, Nawilżające masło do ciała
Bardzo przyjemna konsystencja. Masło jest gęste i zbite, ale bez problemu się nakłada. Pozostawia na ciele lekko tłustą warstwę, która troszkę dłużej się wchłania. Na dodatek ślicznie pachnie i dobrze nawilża :) Bardzo przyjemne masełko :) Szkoda, że jest mało wydajne. Bardzo szybko się skończyło.
Green Pharmacy, Masło do ciała rumianek i imbir
Zapach bardzo ładny! Przypomina mi zapach któregoś zapachu wosku Yankee Candle, tylko nie mogłam go dokładnie rozpoznać. Masło ma przyjemną konsystencję, zabrałam go ze sobą na wakacje. Nie wzięłam nic po opalaniu, a to masełko spisało się bardzo dobrze. Dobrze nawilżało skórę, dzięki temu nie zeszła :)
Avon Planet Spa, Jedwabisty mus do ciała Masło Shea i Trufla
Producent nic nie napisał, że ten mus brązuje ciało. Można się lekko zdziwić, jak niedokładnie go rozsmarujemy :) Pięknie czekoladowo pachnie, dobrze się rozprowadza. Idealne na jesień i zimę :)
Avon, Krem intensywnie zmiękczający skórę stóp
Bardzo lubię ten krem, ponieważ świetnie nawilża moją wybredną skórę stóp, która potrzebuje w okresie jesiennym i zimowym porządnego nawilżenia.
Avon, Nawilżający balsam do stóp z algami
Kolejny świetny krem do stóp :)
Avon Bali Botanica, Nawilżający olejek do ciała
Mimo, że alkohol znajduje się wysoko w składzie tego olejku nie wysuszał mi skóry, a naprawdę ją nawilżał! Bardzo ładnie pachniał, nie był strasznie tłusty, szybko się wchłaniał. Jest to pierwszy olejek do ciała, który polubiłam :)
Inne kosmetyki
Yves Rocher, Woda toaletowa Monoi de Tahiti
Kupiłam ją, bo miałam nadzieję, że będzie podobnie pachnieć jak żel pod prysznic. Niestety zapach okazał się dużo cięższy i duszący. I tak stała i stała na półce. Dostrzegłam jeszcze, że po użyciu można ją używać tylko przez 6 miesięcy... Szkoda było wyrzucić prawie całe opakowanie. Jako odświeżacz powietrza lepiej się nadała :)
Garnier, Odżywka do włosów
Słynna odżywka do włosów i u mnie się świetnie sprawdza :) Dobrze nawilża i wygładza włosy. Muszę kupić nowe opakowanie :)
Rexona, Dezodorant
Ładnie pachnie, ale średnio chroni przed potem.
I to wszystko :)
Plany na listopad:
1. Farmona Tutti Frutti, Peeling do ciała
2. Farmona Jantar, Mgiełka do włosów
3. Ziaja Ulga, Peeling enzymatyczny
4. DeBa, Balsam regenerujący do włosów
5. Avon Bali Botanica, Odświeżająca maseczka do twarzy
6. Avon Clearskin, Maseczka głęboko oczyszczająca pory
czwartek, 24 października 2013
Haul zakupowy ;)
Witajcie!
Wracając z wakacji, już po odprawie na lotnisku chciałam zrobić zakupy na strefie bezcłowej. Miałam ochotę kupić sobie perfumy, ale ceny nie wiele różniły się od tych w drogeriach (zapamiętałam, że Euphoria 100 ml Calvina Kleina kosztowała 80 Euro, więc cena nie wiele mniejsza niż np. w Douglasie). Oczywiście towarzyszył mi przy tym mój narzeczony, który po stoiskach z perfumami miał już dość a byliśmy przed innych stoiskami z kosmetykach. Stwierdził, że lepiej będzie jak kwotę którą chciałam tam wydać przeznaczę sobie na zakupy w Polsce. I tak uczyniłam :) I nawet została mi jeszcze pewna sumka do wydania :)
Pierwsze zamówienie złożyłam w sklepie internetowym Ukryte w słowach http://ukrytewslowach.pl/, który odkryłam na jednym z blogów. Chyba jako jedyny miał czarne mydło, które zachwalała Anwen na swoim blogu :)
1. Krymska Glinka Biała Matująca, Fitokosmetik 10g
2. Masło do Ciała Argan, SPA Vintage Body Oil 200 ml
3. Naturalne Syberyjskie Czarne Mydło do Włosów i do Ciała, Receptury Babuszki Agafii 500ml
4. Błękitna Glinka z Minerałami z Morza Martwego ze Spiruliną i Chitosanem do Każdego Rodzaju Cery 60g
5. Drożdżowa Maska Stymulująca Wzrost Włosów, Receptury Babuszki Agafii 300ml
6. Tradycyjny Balsam Łopianowy Przeciw Wypadaniu Włosów, Domowe Recepty 450ml
Dodatkowo otrzymałam 5 próbek: maseczkę intensywnie nawilżającą oraz 4 kremy do twarzy. Dwa z pojemniczkach z dziwnymi, białymi kuleczkami zatopionymi w kremie, firmy Pulanna :) Zanim jednak dostałam paczkę otrzymałam maila, że zapomnieli dołączyć mi do zamówienia glinkę i maseczkę(były gratisem przy zakupie czarnego mydła) i wyślą osobną paczkę, dodatkowo otrzymałam rabat na następne zakupy. Zrobiłam zakupy za 100 zł, więc przesyłkę także miałam gratisową. Serdecznie polecam ten sklep :)
Kolejne zamówienie złożyłam w sklepie internetowym Zialarnia Lawenda http://zielarnia24.pl/index.html
1. BingoSpa, Maseczka do twarzy - drożdżowa do cery tłustej
2 i 3. Dabur, Woda różana
4. BingoSpa, Mocny peeling błotny do twarzy - kwas glikolowy i mlekowy, kwasy owocowe
5. Spirulina Sproszkowana
Zamówiłam tam także trawę żubrówkową oraz batony musli malinowe bio, ale nie umieszczałam ich na zdjęciu :)
Ostatnie zamówienie złożyłam w Yves Rocher :)
1. Mleczko do ciała Wanilia
2. Jedwabista odżywka z wyciągiem z owsa
3. Odżywka odbudowująca z olejkiem jojoba
4. Maseczka z glinką marokańską do twarzy u włosów - gratis
5. Wygładzająca odżywka do włosów
6. Odżywka chroniąca blask włosów farbowanych z wyciągiem z głogu
7. Delikatny szampon z wyciągiem z hamamelisu
8. Dwufazowy płyn do demakijażu oczu z wyciągiem z bławatka
9. Maseczka głęboko oczyszczająca x 2
10. Podwójna maseczka przywracająca blask
oraz to różowawe z tyłu to kocyk dodawany do zamówienia powyżej 100 zł :) Milutki i mięciutki :)
Teraz to wszystko muszę upchnąć w mojej i tak pełnej szafce z zapasami :) I zacząć testować :)
Pozdrawiam :)
poniedziałek, 21 października 2013
Zużycia wrześniowe
Witajcie!
Dawno mnie nie było :) Mam nadzieję, że o mnie nie zapomnieliście :)
Trochę spóźnione ale w końcu napisane zużycia wrześniowe. Plany były następujące:
1. Avon Solutions, 5-minutowa kuracja rozświetlająca do twarzy
2. Avon Naturals, Oczyszczająca maseczka do twarzy
3. Lirene, Balsam brązująco - ujędrniający
4. Garnier, Mleczko do ciała ujędranijące
5. Yves Rocher, Woda toaletowa Monoi de Tahiti
6. Mrs. Potter`s, Ekspresowa odżywka bez spłukiwania
7. BingoSpa, Cynkowa maseczka do twarzy
8. Avon Naturals, Scrub do ciała Wanilia
9. Avon Planet Spa, Relaksująco-oczyszczający peeling do ciała Tajski Kwiat Lotosu
10. Avon, Mgiełka zapachowa do ciała Latin Sensation
Udało mi się zużyć prawie wszystko. Prawie, ponieważ woda toaletowa i mgiełka nie dały się tak łatwo :)
Jak zwykle na pierwszym zdjęciu przedstawiam wszystkie kosmetyki zużyte w ciągu ostatniego miesiąca :)
Od lewej:
1. Yves Rocher, Odżywka chroniąca blask włosów farbowanych
Dobra odżywka, tylko mało wydajna. Specjalnej ochrony włosów nie zauważyłam, ale za to odżywka dobrze nawilżała moje włosy.
2. Isana, Odżywka nawilżająca do włosów suchych i zniszczonych
Wygładza włosy, nawilża je, jednak nic nie zastąpi słynnej różowej odżywki z olejkiem z bobasu :(
3 i 4. Schwarzkopf Palette, Farba do włosów kasztan
Lubię te farby do włosów :) Szkoda, tylko, że ten śliczny kolor przedstawiony na opakowaniu u mnie wychodzi jak czarny a kasztanowy odcień widać tylko w słońcu :(
5. Equilibra, Aloesowy szampon do włosów
Bardzo dobry szampon. Świetnie oczyszcza włosy, nie przesusza ich, dodatkowo zawiera delikatne składniki myjące. Niestety w zwykłej drogerii go nie zastaniemy.
6. Mrs. Potter`s Ekspresowa odżywka do włosów
Miałam ją bardzo dłuuugo... Wykończyłam ją tylko dlatego, że znalazła się na liście produktów do zużycia :) Zwyklaczek. Nic specjalnego z włosami nie zrobiła. Przy nałożeniu zbyt dużej ilości włosy były nieświeże. O super właściwościach regenerujących możemy zapomnieć.
1. BingoSpa, Cynkowa maska do twarzy
Recenzja tutaj: KLIK
Muszę kupić kolejną :)
2. Avon Anew Rejuvenate, Krem do twarzy na noc
Świetny krem do twarzy. Jako jedyny nie uczulał, nie zatykał, za to nawilżał i odżywiał. Niestety Avon już go wycofał :(
3. Avon Naturals, Dzika róża i aloes. Oczyszczająca maseczka do twarzy
Nic nie robiła, za to była tania i ładnie pachniała :)
4. Avon Solutions, 5 minutowa kuracja rozświetlająca
Recenzja tutaj: KLIK
Zniechęcona koniecznością po zmyciu tej maseczki użyciem jeszcze żelu do twarzy, aby pozbyć się drobinek, zaczęłam używać ją jako peeling do twarzy :)
5. Alverde, Fluid do twarzy
Recenzja tutaj: KLIK
1. Avon, Krem do stóp z gliceryną i silikonem
Dobry i tani krem do stóp, dobrze nawilżał.
2. Avon, Nawilżający balsam do stóp z algami
To już kolejne opakowanie tego balsamu. Fajna konsystencja, dobre nawilżenie, niska cena. Cóż chcieć więcej? :)
3. Avon, Nawilżający mus do ciała kwiat wiśni
Lubię avon`owe musy do ciała. Może świetnie nie nawilżają ale świetnie się rozprowadzają, wchłaniają oraz ślicznie pachną :)
4. Lirene, Balsam brązująco - ujędrniający
Nadawał skórze delikatną opaleniznę, ale trzeba było uważać, ponieważ potrafił zrobić smugi. Ujędrnienia nie zauważyłam :)
5. Ziaja Sopot Sun, Emulsja do opalania wodoodporna
Ostało mi się jej troszeczkę po wakacjach, więc zużyłam jako balsam, ponieważ stwierdziłam, że nie doczeka do następnego opalania [doczekałby się, pomyliłam się ;) ], ale zużyłam go wcześniej.
6. Garnier, Mleczko do ciała ujędrniające
Bardzo dobre mleczko, nie pozbędziemy się dzięki niemu cellulitu, ale będziemy mieć troszkę lepiej napiętą i ujędrnioną skórę.
1. E-naturalne, Hydrolat do twarzy z mięty pieprzowej
Używałam jako toniku. Moja skóra jakoś specjalnie nie reaguje na poszczególne hydrolaty, lubi je wszystkie :)
2. Yves Rocher, Oliwka pod prysznic z olejkiem arganowym
Na szczęście pachnie o wiele lepiej niż balsam z tej serii :) Bardzo przyjemny produkt do mycia :)
3. Avon Naturals, Scrub do ciała wanilia
Recenzja tutaj: KLIK
4. BeBeauty, Sól do kąpieli rozgrzewająca
Recenzja tutaj: KLIK
5. Avon Naturals, Żel pod prysznic morela i masło shea
Ładnie pachnie i dobrze się pieni :)
6. Avon Planet Spa, Relaksująco-oczyszczający peeling do ciała Tajski kwiat lotosu
Recenzja tutaj: KLIK
7. Balea, Żel do mycia w piance
Słynna pianka do mycia :) Opakowanie przypominające bitą śmietanę :) Podobnie też się wydobywa pianka. Ładnie pachnie,dobrze myje. Bardzo fajny umilacz kąpieli :) Moją w większości skończył mój narzeczony, ponieważ o dziwo polubił bardzo taką wersję żelu pod prysznic :)
1. Avon, Baza pod cienie
Kremowa, przyjemna konsystencja. Łatwo się nakłada i działa! Cienie utrzymują się dłużej, nie zbierają w załamaniu powieki. Niewielka cena a bardzo dobra jakość :)
2. Etiaxil, Antyperspirant
Recenzja tutaj: KLIK
3. Sensique, Zmywacz do paznokci w gąbce
Recenzja tutaj: KLIK
4. Avon, Treselle SeductionMiałam je z 4 lata na pewno ... Ale nadal pięknie pachniał. Słodko i przyjemnie :) Niestety już dawno temu wycofane :(
5. Gillette Mach 3, Żel do golenia
Podkradałam narzeczonemu i skończył się :) Zdecydowanie wolę żele, niż pianki do golenia. Niewielka ilość żelu a tworzy bardzo dużo piany, co pozwala na pokrycie np. całej nogi. Zapaszek typowo męski, pozostający na skórze, ale po umyciu jakimkolwiek żelem już go nie czuć.
I to wszystko :) Planów na październik brak, ponieważ zostało już mało dni :)
Pozdrawiam :)
Dawno mnie nie było :) Mam nadzieję, że o mnie nie zapomnieliście :)
Trochę spóźnione ale w końcu napisane zużycia wrześniowe. Plany były następujące:
1. Avon Solutions, 5-minutowa kuracja rozświetlająca do twarzy
2. Avon Naturals, Oczyszczająca maseczka do twarzy
3. Lirene, Balsam brązująco - ujędrniający
4. Garnier, Mleczko do ciała ujędranijące
5. Yves Rocher, Woda toaletowa Monoi de Tahiti
6. Mrs. Potter`s, Ekspresowa odżywka bez spłukiwania
7. BingoSpa, Cynkowa maseczka do twarzy
8. Avon Naturals, Scrub do ciała Wanilia
9. Avon Planet Spa, Relaksująco-oczyszczający peeling do ciała Tajski Kwiat Lotosu
10. Avon, Mgiełka zapachowa do ciała Latin Sensation
Udało mi się zużyć prawie wszystko. Prawie, ponieważ woda toaletowa i mgiełka nie dały się tak łatwo :)
Jak zwykle na pierwszym zdjęciu przedstawiam wszystkie kosmetyki zużyte w ciągu ostatniego miesiąca :)
Kosmetyki do włosów
O dziwno nie tak dużo :)
Od lewej:
1. Yves Rocher, Odżywka chroniąca blask włosów farbowanych
Dobra odżywka, tylko mało wydajna. Specjalnej ochrony włosów nie zauważyłam, ale za to odżywka dobrze nawilżała moje włosy.
2. Isana, Odżywka nawilżająca do włosów suchych i zniszczonych
Wygładza włosy, nawilża je, jednak nic nie zastąpi słynnej różowej odżywki z olejkiem z bobasu :(
3 i 4. Schwarzkopf Palette, Farba do włosów kasztan
Lubię te farby do włosów :) Szkoda, tylko, że ten śliczny kolor przedstawiony na opakowaniu u mnie wychodzi jak czarny a kasztanowy odcień widać tylko w słońcu :(
5. Equilibra, Aloesowy szampon do włosów
Bardzo dobry szampon. Świetnie oczyszcza włosy, nie przesusza ich, dodatkowo zawiera delikatne składniki myjące. Niestety w zwykłej drogerii go nie zastaniemy.
6. Mrs. Potter`s Ekspresowa odżywka do włosów
Miałam ją bardzo dłuuugo... Wykończyłam ją tylko dlatego, że znalazła się na liście produktów do zużycia :) Zwyklaczek. Nic specjalnego z włosami nie zrobiła. Przy nałożeniu zbyt dużej ilości włosy były nieświeże. O super właściwościach regenerujących możemy zapomnieć.
Kosmetyki do twarzy
Tu też nie za dużo :)
1. BingoSpa, Cynkowa maska do twarzy
Recenzja tutaj: KLIK
Muszę kupić kolejną :)
2. Avon Anew Rejuvenate, Krem do twarzy na noc
Świetny krem do twarzy. Jako jedyny nie uczulał, nie zatykał, za to nawilżał i odżywiał. Niestety Avon już go wycofał :(
3. Avon Naturals, Dzika róża i aloes. Oczyszczająca maseczka do twarzy
Nic nie robiła, za to była tania i ładnie pachniała :)
4. Avon Solutions, 5 minutowa kuracja rozświetlająca
Recenzja tutaj: KLIK
Zniechęcona koniecznością po zmyciu tej maseczki użyciem jeszcze żelu do twarzy, aby pozbyć się drobinek, zaczęłam używać ją jako peeling do twarzy :)
5. Alverde, Fluid do twarzy
Recenzja tutaj: KLIK
Kosmetyki do pielęgnacji ciała
1. Avon, Krem do stóp z gliceryną i silikonem
Dobry i tani krem do stóp, dobrze nawilżał.
2. Avon, Nawilżający balsam do stóp z algami
To już kolejne opakowanie tego balsamu. Fajna konsystencja, dobre nawilżenie, niska cena. Cóż chcieć więcej? :)
3. Avon, Nawilżający mus do ciała kwiat wiśni
Lubię avon`owe musy do ciała. Może świetnie nie nawilżają ale świetnie się rozprowadzają, wchłaniają oraz ślicznie pachną :)
4. Lirene, Balsam brązująco - ujędrniający
Nadawał skórze delikatną opaleniznę, ale trzeba było uważać, ponieważ potrafił zrobić smugi. Ujędrnienia nie zauważyłam :)
5. Ziaja Sopot Sun, Emulsja do opalania wodoodporna
Ostało mi się jej troszeczkę po wakacjach, więc zużyłam jako balsam, ponieważ stwierdziłam, że nie doczeka do następnego opalania [doczekałby się, pomyliłam się ;) ], ale zużyłam go wcześniej.
6. Garnier, Mleczko do ciała ujędrniające
Bardzo dobre mleczko, nie pozbędziemy się dzięki niemu cellulitu, ale będziemy mieć troszkę lepiej napiętą i ujędrnioną skórę.
Kosmetyki do mycia i kąpieli
1. E-naturalne, Hydrolat do twarzy z mięty pieprzowej
Używałam jako toniku. Moja skóra jakoś specjalnie nie reaguje na poszczególne hydrolaty, lubi je wszystkie :)
2. Yves Rocher, Oliwka pod prysznic z olejkiem arganowym
Na szczęście pachnie o wiele lepiej niż balsam z tej serii :) Bardzo przyjemny produkt do mycia :)
3. Avon Naturals, Scrub do ciała wanilia
Recenzja tutaj: KLIK
4. BeBeauty, Sól do kąpieli rozgrzewająca
Recenzja tutaj: KLIK
5. Avon Naturals, Żel pod prysznic morela i masło shea
Ładnie pachnie i dobrze się pieni :)
6. Avon Planet Spa, Relaksująco-oczyszczający peeling do ciała Tajski kwiat lotosu
Recenzja tutaj: KLIK
7. Balea, Żel do mycia w piance
Słynna pianka do mycia :) Opakowanie przypominające bitą śmietanę :) Podobnie też się wydobywa pianka. Ładnie pachnie,dobrze myje. Bardzo fajny umilacz kąpieli :) Moją w większości skończył mój narzeczony, ponieważ o dziwo polubił bardzo taką wersję żelu pod prysznic :)
Inne kosmetyki
1. Avon, Baza pod cienie
Kremowa, przyjemna konsystencja. Łatwo się nakłada i działa! Cienie utrzymują się dłużej, nie zbierają w załamaniu powieki. Niewielka cena a bardzo dobra jakość :)
2. Etiaxil, Antyperspirant
Recenzja tutaj: KLIK
3. Sensique, Zmywacz do paznokci w gąbce
Recenzja tutaj: KLIK
4. Avon, Treselle SeductionMiałam je z 4 lata na pewno ... Ale nadal pięknie pachniał. Słodko i przyjemnie :) Niestety już dawno temu wycofane :(
5. Gillette Mach 3, Żel do golenia
Podkradałam narzeczonemu i skończył się :) Zdecydowanie wolę żele, niż pianki do golenia. Niewielka ilość żelu a tworzy bardzo dużo piany, co pozwala na pokrycie np. całej nogi. Zapaszek typowo męski, pozostający na skórze, ale po umyciu jakimkolwiek żelem już go nie czuć.
I to wszystko :) Planów na październik brak, ponieważ zostało już mało dni :)
Pozdrawiam :)
środa, 18 września 2013
Catrice, Paletka cieni do brwi
Witajcie!
Dzisiejszy post o paletce do brwi firmy Catrice, którą kupiłam jakiś czas temu, więc pora napisać parę słów na jej temat.
Cienie zamknięte są w małym, czarnym opakowaniu
Pod cieniami znajdziemy szufladkę, w której schowany jest pędzelek/aplikator oraz małą pęsetkę do brwi. Pęsetka jest bardzo słaba, nie za dobrze radzi sobie z wyrywaniem niechcianych włosków.
Górna część opakowania posiada lusterko. Ale jak możecie zauważyć, szybko odleciała od opakowania :)
Przy częsty używaniu starły się także napisy
Jeden z cieni jest jaśniejszy dla delikatniejszego podkreślenia brwi, drugi zaś ciemniejszy dla mocniejszego podkreślenia.
Powyżej "goła" brew
Poniżej podkreślona ciemniejszym cieniem
Poniżej podkreślona jaśniejszym cieniem
Różnica jest prawie nie zauważalna na zdjęciach. Na "żywo" różnica ta jest wyraźniejsza.
Cienie trzymają się dobrze, nic się z nimi nie dzieje podczas dnia, jeżeli przy nich nie gmeramy :)
Są bardzo wydajne! Posiadam je już parę miesięcy a ubytku wcale nie widać.
Jedyny minus to pudełko, które bardzo szybko się rozpadło...
Pozdrawiam :)
poniedziałek, 16 września 2013
Przegląd drapaków do ciała
Witajcie!
Wszyscy chyba widzą, że najlepszym i najtańszym peelingiem do ciała jest peeling z fusów kawy. Ja też to wiem, ale ciągle coś mnie korci aby kupić jakiś nowy katalogowy, albo drogeryjny produkt, który nie zawsze jest peelingiem, ale reklama i promocje kuszą ;) Więc skusiłam się na kilka takich i czas je podsumować.
I kolejne peelingi :
Peeling do ciała o rześkim zapachu świeżego melona i dojrzałego arbuza oraz Peeling do ciała o aromatycznym zapachu dojrzałej wiśni i orzeźwiającej porzeczki firmy Farmona
Wszyscy chyba widzą, że najlepszym i najtańszym peelingiem do ciała jest peeling z fusów kawy. Ja też to wiem, ale ciągle coś mnie korci aby kupić jakiś nowy katalogowy, albo drogeryjny produkt, który nie zawsze jest peelingiem, ale reklama i promocje kuszą ;) Więc skusiłam się na kilka takich i czas je podsumować.
Jako pierwszy przedstawię Wam nie peeling tylko Scrub do ciała. Wanilia. firmy Avon z serii Naturals
Scrub zamknięty jest w miękkiej tubie o pojemności 200 ml. Scrub jest gęsty, więc na początku nie było problemu z wydobyciem go z opakowania, jednak pod koniec było już gorzej. Na dodatek śliskie opakowanie nie ułatwiało sprawy pod prysznicem.
Zapach obłędny :) Piękny zapach wanilii! Konsystencja gęsta, kremowa z dużą ilością malutkich drobinek, jednak tak delikatnych, że ten scrub ledwo muska ciało. O porządnym ścieraniu nie ma tutaj mowy. Jednak przez zapach można mu wiele wybaczyć :)
Kosztuje ok. 10 zł.
Kolejny peeling to Relaksująco-oczyszczający peeling do ciała Tajski Kwiat Lotosu firmy Avon
Produkt również zamknięty w tubie o pojemności 200 ml. Jednak ta tuba nie jest śliska, więc pod prysznicem łatwiej się ją używało.
Konsystencja przypominająca żel z małymi drobinkami i jakimiś innymi kawałkami bliżej nieokreślonego czegoś ... Jednak tych drobinek jest za mało aby wykonać porządny peeling ciała. Jestem na nie...
Kosztuje około: 18 zł
Kolejny peelingiem jest Odświeżający peeling do ciała z kwiatem frangipani i trawą cytrynową firmy Avon
Peeling o pojemności 200 ml, zamknięty w tubie. Podobnie jak poprzednik nie ma śliskiej tuby, więc tak szybko nie wyślizguje się z rąk.
Konsystencja
przypominająca żel z drobinkami których prawie nie widać... Są bardzo
drobne i delikatnie peelingują. Dla osób które lubię delikatny peeling
ten produkt będzie odpowiedni, ja jednak nie jestem do końca zadowolona.
Zapach ładny, kwiatowy, ale oczekuję od peelingu znacznie więcej.
Kosztuje ok. 18 zł.
I kolejne peelingi :
Peeling do ciała o rześkim zapachu świeżego melona i dojrzałego arbuza oraz Peeling do ciała o aromatycznym zapachu dojrzałej wiśni i orzeźwiającej porzeczki firmy Farmona
I z tych peelingów jestem zadowolona! Mogłyby być większe, ponieważ mają tylko 120 ml, więc szybko się kończą.
Konsystencja przypominająca żel z widocznymi drobinkami, które dobrze ścierają! Na dodatek oba peelingi pięknie pachną. Niewiele kosztują(w promocji 3,99 zł) a są na prawdę dobre!
Podsumowując nie trzeba wydać dużo za porządny peeling do ciała. Produkty z firmy Avon nie sprawdziły się u mnie, ponieważ wolę mocniejsze drapaki. Po użyciu tych wszystkich produktów wrócę chyba do sprawdzonego peelingu z fusów kawy, nie wiele kosztuje a wiem, że mnie nie zawiedzie :)
sobota, 14 września 2013
Batiste, Suchy szampon do włosów
Witajcie!
O suchym szamponie do włosów słyszałam już kilka lat temu, ale jakoś nie byłam przekonana aby go kupić. W końcu w marcu tego roku zamówiłam słynny szampon Batiste o zapachu Cherry przy okazji innych zakupów :)
Opis producenta :
Batiste Cherry to zapach radosny, soczyście owocowy.Apetyczna wisienka z nutką retro sprawia, że aż chce się ruszać na podbój świata.Zacznij od deseru – a Batiste Cherry niech będzie wisienką na torcie udanego dnia.Pojemność 200 ml.Sposób użycia:Wstrząsamy butelką i z odległości około 30 centymetrów rozpylamy odrobinę suchego szamponu u nasady włosów, wmasowujemy go we włosy, następnie je rozczesujemy układamy jak zwykle. Ważne by nie trzymać butelki zbyt blisko głowy, bo wtedy szampon nie rozpyla się równomiernie i być może będzie konieczność wyczesania białych śladów.
Włosy myję codziennie, więc za często go nie używałam. Za to mój narzeczony namiętnie, to on praktycznie zużył mi całe opakowanie :) Jego włosy przetłuszczają się bardzo szybko i w ciągu dnia nie są już świeże. Powiem Wam, że szampon jest bardzo dobry! Włosy po użyciu od razu przestają być tłuste, nie wyglądają może tak jak po umyciu, ale wiadomo, że nigdy tak nie będzie, ale wyglądają bardzo dobrze :)
Mój narzeczony ma jasne włosy, więc bielenia włosów, czego ja się obawiałam przy swoich ciemnych włosach, u niego nie widać. Owszem po aplikacji wygląda jak staruszek ;) Ale zaraz to znika. Dla uwidocznienia tego efektu użyłam szamponu na swoich włosach, dość obficie :)
Już wiem jak będę wyglądać na starość ;)
Ale dwa ruchy szczotką do włosów i już ten efekt znika :
Przy dokładniejszym spojrzeniu widać jeszcze, że nie wyczesałam go do końca, ale nie starałam się ;)
Podsumowując polecam serdecznie ten produkt. Świetnie działa, ładnie pachnie, odświeża włosy. Jest idealny gdy chcemy odświeżyć włosy. Niestety ten świetny produkt jest trudno dostępny. Ja zamawiałam go na stronie: http://mintishop.pl/product-pol-530-Batiste-Dry-Shampoo-suchy-szampon-CHERRY-200-ml.html . Za 200 ml zapłaciłam 14,99 zł. I uważam, że na prawdę warto :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)